top of page

🧠 Czy na pewno wiem, w co się pakuję?

Zanim w Twoim domu zamieszka stado mikroskopijnych torbaczy, zastanów się:


  1. Czy mam warunki, żeby były szczęśliwe (i nie zamieniły pokoju w dżunglę chaosu)?

  2. Czy wiem, jaką klatkę kupić, żeby nie wyglądała jak więzienie dla chomika?

  3. Czy ogarnę dietę, suplementy i bilans wapnia do fosforu (czyli magiczne 2:1)?

  4. Czy mam czas na wieczorne harce, bo to nocne istoty z ADHD po nektarze?

  5. Czy wiem, do jakiego weterynarza pójdę, kiedy coś pójdzie nie tak?

  6. Czy potrafię dobrać bezpieczne zabawki, żeby nie skończyło się akcją ratunkową z pazurkami w roli głównej?

  7. A jeśli myślę o hodowli – czy znam podstawy genetyki i fizjologii tych mini torbaczy?


Jeśli na większość z tych pytań odpowiedziałeś „tak” – gratulacje, jesteś na dobrej drodze!J

eśli „yyy…” – spokojnie, zaraz Ci wszystko wyjaśnię. 😄

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
🧬 Wiedza dla przyszłych hodowców

Jeśli myślisz o rozmnażaniu – przygotuj się jak do egzaminu z biologii: znaj Prawo Mendla, ucz się o genetyce kolorów, poznaj różnice diet hodowlanych, miej pojęcie o pierwszej pomocy dla torbaczy, i,

 
 
 
🎠 Zabawki – czyli bezpieczna rozrywka po zmroku

Lotopałanka = mały kaskader. Dlatego zabawki muszą być bezpieczne  – żadnych jut, frędzli ani sznurków! Co jest OK: mebelki z polaru lub minky (z krytymi szwami), korkowe tuby i gałęzie (liściaste, ni

 
 
 
🩺 Co jeśli zachoruje?

Tutaj nie ma miejsca na improwizację. Weterynarze od torbaczy to rzadkość – więc znajdź specjalistę zanim kupisz zwierzaka . Nie każdy „od egzotyków” ogarnia te małe skoczki, dlatego warto pytać w gru

 
 
 

Komentarze


bottom of page